Aktualności

Opony ciężarowe zimowe – jak przygotować pojazd i flotę na sezon

0

Zima w transporcie nie wybacza improwizacji. Jeden pojazd unieruchomiony na oblodzonym podjeździe potrafi zablokować trasę na godziny i wygenerować koszty większe niż cały komplet opon. Dlatego przygotowanie ogumienia na sezon zimowy to nie formalność, lecz element bezpieczeństwa i ciągłości pracy. Oto, na co zwrócić uwagę, robiąc to samodzielnie lub zlecając serwisowi.

M+S to nie to samo co 3PMSF

Najczęstsze nieporozumienie dotyczy oznaczeń. Na boku opony można spotkać dwa symbole i nie znaczą tego samego:

  • M+S (Mud and Snow) – oznaczenie deklaratywne, nadawane przez producenta. Wskazuje bieżnik o profilu terenowo-błotnym, ale nie gwarantuje przebadanych osiągów na śniegu.
  • 3PMSF (płatek śniegu w potrójnym szczycie góry) – symbol nadawany po przejściu testu trakcji na śniegu. To on jest wymagany przez przepisy zimowe w wielu krajach europejskich.

Jeśli pojazd wyjeżdża za granicę lub porusza się po trasach górskich, sam symbol M+S może nie wystarczyć. Warto sprawdzić, czego wymaga konkretny kraj na planowanej trasie, zanim ruszy transport.

Bieżnik i głębokość rzeźby, gdzie jest granica?

Prawo określa minimalną głębokość bieżnika, ale zimą minimum ustawowe to za mało, by mówić o bezpieczeństwie. Płytki bieżnik traci zdolność odprowadzania śniegu i błota pośniegowego, co wydłuża drogę hamowania i pogarsza trakcję na osi napędowej. Przed sezonem warto zmierzyć głębokość na wszystkich osiach i zaplanować wymianę tam, gdzie rzeźba zbliża się do granicy przydatności zimowej, a nie dopiero do ustawowego minimum.

Każda oś inaczej znosi zimę

Przy kompletowaniu opon na sezon zimowy pamiętaj, że osie pracują w różnych warunkach:

  • Oś napędowa – najważniejsza zimą. To ona decyduje o ruszaniu na śliskiej nawierzchni i pokonywaniu wzniesień. Tu opony z homologacją 3PMSF dają największą różnicę.
  • Oś sterowa – odpowiada za prowadzenie. Zimą liczy się przewidywalność reakcji na śniegu i błocie pośniegowym.
  • Oś naczepowa – choć nie napędza, wpływa na stabilność zestawu przy hamowaniu na śliskiej drodze.

Mieszanie opon o skrajnie różnej charakterystyce między osiami potrafi pogorszyć zachowanie zestawu, dlatego dobór warto planować całościowo.

Ciśnienie zimą, wtedy łatwo o błąd

Wraz ze spadkiem temperatury spada ciśnienie w oponach. Kilka stopni mrozu potrafi zauważalnie obniżyć wartość względem ustawień z ciepłego dnia. Zbyt niskie ciśnienie to szybsze zużycie boków, wyższe opory toczenia i ryzyko uszkodzenia karkasu. Dlatego zimą kontrolę ciśnienia warto robić częściej i zawsze na zimnych oponach, przed wyjazdem, a nie po kilkudziesięciu kilometrach trasy.

Lista kontrolna przed zimą

  1. Sprawdź oznaczenia sezonowe (M+S, a najlepiej 3PMSF) pod kątem tras i przepisów.
  2. Zmierz głębokość bieżnika na każdej osi.
  3. Zaplanuj wymianę zużytych opon z wyprzedzeniem, nie w dniu pierwszych opadów.
  4. Skontroluj ciśnienie na zimnych oponach i ustaw pod obciążenie.
  5. Zabierz na trasę łańcuchy tam, gdzie wymagają ich przepisy.

Kompletując ogumienie na sezon, warto porównać dostępne modele z homologacją zimową w jednym miejscu – szeroki wybór rozmiarów i marek na poszczególne osie znajdziesz w sklepie z oponami ciężarowymi, z filtrowaniem po sezonie i indeksach.

Dobre przygotowanie do zimy kosztuje kilka godzin pracy przed sezonem. Brak przygotowania kosztuje przestój na trasie, którego nikt nie planuje w budżecie.

Oceń ten post post

Zobacz także